sobota, 1 marca 2014

**Część 18**

*Clara*

Mocne promienie słoneczne przedzierały się przez hotelowe zasłony wyrywając mnie ze snu. Przetarłam lekko oczy i zwlokłam swoje ciało z łóżka. Postanowiłam brnąć dalej przez życie, niezależnie od tego czy będę musiała na zawsze opuścić rodzinne miasto. Zamieszkanie zdala od Harry'ego i przytłaczających mnie zdarzeń związnych z Londynem wydaje się być dobrym pomysłem. Założyłam strój kąpielowy, jeansowe szorty i luźną bluzkę. Zgarnęłam torbe i ruszyłam w stronę plaży obok hotelu. Szłam wzdłuż brzegu w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca. Rozłożyłam ręcnik na ciepłym piasku i zaczęłam rozkoszować się palącym słońcem. Moje ciało wyglądało blado w porównaniu z innymi. Włożyłam słuchawki w uszy i włączyłam jedną z moich ulubionych piosenek Rihanny.

*Harry*

„Zszedł na dół starając się nie patrzeć na nią zbyt długo, jak nie patrzy się na słońce, ale nawet nie patrząc na nią, widział ją jak widzi się słońce.”-Nie wątpiłem w to stwierdzenie. Clara była takim moim słońcem. Była czymś co rozświetlało całe moje życie. Chce by tu była. Chcę by bawiła się moimi włosami. By nasze palce znów były ze sobą splecione. Ale wiem, że to już nigdy nie nastąpi..
-Jak to nie?-wcina mi się w myśli podświadomość. -Walcz o nią! Nie siedź tu tylko do niej leć!
Poleciała tylko na „jakiś czas” na pewno wróci..Nie wydaje mi się by tak było, ale wciąż w to ślepo wierzę..
Uciekła żeby ułożyć sobie życie od nowa, ale ja tak nie potrafię..Nie bez tej największej i najważniejszej części mojego życia.
-Jak tam?-Liam wszedł do pokoju z dwoma kubkami herbaty.
-A ty jakbyś się czuł gdyby Sophia nagle od Ciebie uciekła zostawiając tylko jebany skrawek papieru. Gdybyś wiedział, że ją zraniłeś, ale nic z tym nie robił? Jakbyś się do jasnej cholery czuł?!-Wykrzyknąłem
-Napewno bym się załamał-powiedział Liam podając mi jeden kubek z parującą cieczą i siadając obok mnie.
-Dzięki..-bąknąłem odbierając kubek. -Pamiętasz jaki byłem zanim ją spotkałem..?
-Udawałeś potulnego tylko przy fanach..
-Stary..przepraszam..-Przytuliłem się do przyjaciela wylewajac z oczu łzy. Nie wyglądało to na braterski uścisk, prędzej jak babskie żale, ale potrzebowałem kogoś kto pomoże mi stanąć na nogi.
-Nie mnie przepraszaj, tylko dziewczyne, na której Ci zależy..-powiedział klepiąc mnie po plecach-Ogarnij się i zejdź na dół, dzisiaj wywiad-dodał przez ramię i wyszedł.
-Kurwa...-spojrzałem w lustro, przeczesując niesforne włosy palcami. Wyjąłem z garderoby czarne rurki i jasną koszule. Szybko założyłem na siebie ubrania, lekko poprawiłem włosy i zszedłem na dół.
-Śpiąca królewna się obudziła!-Wykrzyknał Zayn. O dziwo wszyscy byli w domu. Była nawet Perrie i Sophia co jeszcze bardziej mnie zaskoczyło.
-Ee..cześć-odchrząknąłem drapiąc się po karku. Skierowałem do kuchni, a następnym moim celem była szafka z wszelkimi rodzajami alkoholu. Wyjąłem jedną z butelek i sięgnąłem po szklanke z półki wyżej. Może chociaż to pomoże mi na chwile o niej zapomnieć..
-Hazz..-poczułem ręke na ramieniu. Obróciłem się gwałtownie i spojrzałem na różowowłosą dziewczynę naprzeciwko mnie.
-Co?-odparłem chłodno.
-Nie sądze żeby to był dobry pomysł, tak nie znikną wszystkie problemy.-odparła lekko zmieszana
-No cóż. To mamy rozbierzne zdania-wzruszyłem ramionami i pociągnąłem łyk przezroczystego płynu, który natychmiastowo pobudził moje ciało.
-Mi to nie robi różnicy, ale chłopcy nie mają zamiaru wyjść nigdzie bez Ciebie. Nie zostawią Cię samego. Martwią się..
-Niepotrzebnie. Dam sobie radę. -warknąłem i wyminąłem zdziwioną dziewczyne. Nie potrzebna mi ich pomoc. Oni nie zastąpią mi Clary. Gdy ona pojawiła się w moim życiu nie musiałem udawać przed chłopakami i paparazzi, że jestem szczęśliwy. A dziś znowu musiałem mieć sztuczny uśmiech przyklejony do twarzy. Wraz z butelką vódki wróciłem do swojego pokoju. Słońce wciąż próbowało wedrzeć się do pokoju, ale zasłonięte rolety nie dawały za wygraną. Zasunąłem je jeszcze bardziej, by w pokoju nastała ciemność. Zdjąłem z siebie koszulę, która powędrowała gdzieś w kąt pokoju, a następnie spodnie, które spoczęły na tym samy miejscu. W samych bokserkach położyłem się do łóżka zakrywając ciało pościelą.
-Dobranoc.-odwróciłem głowe w miejsce gdzie zawsze leżała Clara. Po chwili ocknąłem się
-Przecież jej tu nie ma idioto!-Wykrzyknąłem sam do siebie. Wkrótce zapadłem w sen.
*Clara*

Leżałam na plaży już jakiś czas. Poczułam, że słońce chowało się za horyzontem. Pierwsze krople deszczu spadły na moje gołe ramiona. Zdziwiłam się, jak na to miejsce to bardzo bardzo rzadko pada deszcz. Założyłam bluze i wrzuciłam drobne rzeczy do torby. Ruszyłam przed siebie grzebiąc w torebce, by odszukać telefon.
-Cholera..-zaklnęłam, gdy zrozumiałam, że zgubiłam telefon. W chwili gdy chciała się obrócić natknęłam się na jakiegoś chłopaka o brązowych włosach.
-Wypadł Ci telefon-Podał moją komórke uśmiechając się.
-Dzięki.-odebrałam go.
-Tak w ogóle, jestem Kyle-wyciągnął do mnie swoją dłoń
-Clara -odwzajemniłam uścisk.
-Długo tu jesteś-spytał chłopak drepcząc obok mnie po prawie pustej plaży.
-Od wczoraj, a Ty?
-Mieszkam tutaj.
-Łał..musisz mieć fajnie.
-Tak. Jest naprawdę super. Na co dzień pracuje jako instruktor surfingu.
-Zawsze chciałam nauczyć się surfować. Może byłbyś w stanie mnie czegoś nauczyć?
-Z wielką przyjemnością-odparł z uśmiechem. -Długo tu zostajesz?
-Zamierzałam zostać na 2 tygodnie, ale jeszcze zobacze
-Hm..to spotkajmy się wieczorem, pokzałabym Ci okolice i takie tam..-zdenerwowany zaczął bawić się palcami.
-Jasne, z chęcią. Proszę..tu masz mój numer telefonu i adres hotelu- uśmiechnęłam się i podałam karteczke z zapisanymi informacjami.
-Przyjde po Ciebie o 20-odparł i zniknął tak szybko jak się pojawił. Uśmiechnęłam się sama do siebie. Nie chce zmarnować tego czasu.

**Przeczytałeś zostaw komentarz :)
Cześc. 
Mam nadzieje, że wam się podoba. 
Chciałabym was także trochę zmotywować, bo Wiki powiedziała, że
dla niej to bez sensu i chyba odejdzie z bloga ;/
Zapraszam także do odsłuchania :)
http://hostuje.net/file.php?id=346df16dcf067beebf2fc07c8761043e

6 komentarzy:

  1. Jak zwykle cudne i czekam na next :***

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) ale niech na koniec Clara będzie z Harrym. Kij z Kylem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie jak zwykle ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ale niech Clara bedzie z Harrym i niech on o nia walczy :-) <3

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie komentarz c: